Z Cynamonem jeszcze się nie znacie… Kocurek trafił do nas zaledwie kilka dni temu…. Brudny, głodny, zapchlony, z mnóstwem pchlich odchodów i kleszczy.
Nie znamy jego historii. Nie wiemy, czy kiedykolwiek miał dom?
Wiemy natomiast jedno, gdyby nikt go nie zauważył, jego los mógłby potoczyć się zupełnie inaczej…
Dziś życie pisze dla niego nowy scenariusz, daje szansę…
To młody ok. 7 miesięczny kocurek.
Mimo tego, co przeszedł, jest niezwykle proludzki. Lgnie do człowieka, wdzięczy się, domaga czułości. Wzięty na ręce ociera się główką, jakby chciał powiedzieć: „jesteś mój…”.
Cynamon bardzo potrzebuje swojego miejsca na ziemi. Domu, w którym już na zawsze będzie bezpieczny. Gdzie będzie mógł rozdawać swoje „baranki”, tulić się i zasypiać spokojnie obok swojego człowieka.
Jest już po profilaktyce przeciwpasożytniczej, kastracji oraz testach FIV/FeLV (ujemne).
Szukamy dla niego domu, który pokaże mu, że życie może być dobre.