W sierpniu do DT trafiły cztery kociaki z lasu które ledwo co otworzyły oczy. Karmienie co kilka godzin nawet w nocy było męczące ale jakze satysfakcjace patrząc jak rosną jak uczą się korzystać z kuwety czy samodzielnie jeść.
Dziś to już cudne wyrośnięte ok 5 miesięczne kociaki. Pieszczotliwie nazywane szarańcza

Interesują się wszystkim i są wszędzie dosłownie biegają nawet za odkurzaczem, muszą sprawdzić co robisz a tym bardziej co jesz

Te kociaki nie znają świata bez człowieka.
Od pierwszych dni życia miały obok ciepłe ręce, głos, zapach domu. Dlatego dziś są tak otwarte, ufne i proludzkie, bo człowiek od zawsze był dla nich czymś dobrym. To małe cienie, które będą chodzić za Tobą krok w krok, spać obok, uczestniczyć w każdej domowej czynności i radośnie sprawdzać, czy na pewno nie robisz nic bez nich

Nie są stworzone do samotności – ich siłą jest relacja, bliskość i bycie razem. W duecie (albo więcej) dają sobie poczucie bezpieczeństwa, zabawę i wsparcie, kiedy świat trochę przeraża. Śpią razem albo w dwupakach łącząc się w pary nie ma innej opcji
Szukamy dla nich domu, który to zrozumie, domu, w którym będą pełnoprawnymi członkami rodziny, a nie tylko kotami. Jeśli masz w sercu i w domu miejsce na podwójną dawkę mruczenia, miłości i codziennego chaosu – one czekają właśnie na Ciebie